Hehetalia

Oto Świat, Panie i Panowie, Panowie i Panie!
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Ottawa, przy kanale Rideau

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Kanada

avatar

Liczba postów : 32
Join date : 29/06/2016

PisanieTemat: Ottawa, przy kanale Rideau   Nie Sie 21, 2016 9:31 pm


Ottawa, czwarte pod względem wielkości miasto Kanady, jak i jego stolica. Niektórzy mówią, że dla turystów nie ma tutaj aż tylu miejsc do zwiedzania, ale nie ujmowało to urokowi tego miejsca i na pewno każdy mógł znaleźć coś dla siebie!
Matthew właśnie przemierzał ścieżkę, tuż obok kanału Rideau, spoglądając sobie co jakiś czas na taflę wody i uśmiechając się delikatnie. Uwielbiał obserwować to miejsce w różnych porach roku, a o każdej mógłby powiedzieć, że posiadało swój niezaprzeczalny urok! W zimę zdarzało się, że można było spokojnie przejść po zamarzniętej wodzie na drugi brzeg, zaś w cieplejsze lato można było odczuć przyjemny wiaterek, gdy naokoło temperatura sięgała ponad 25 stopni. Taki właśnie był dzisiejszy letni dzień. Słoneczny, ciepły, lecz nie przesadnie (Matt nadal preferował chłodniejsze temperatury) i aż chciało się spacerować. Właśnie dlatego wybrał tę trasę na swoją małą podróż do Parliament Hill.
Pewnie będzie dzisiaj pełno turystów. Uśmiech na jego ustach odrobinę się zwiększył, bo Kanada naprawdę doceniał fakt, że na świecie są ludzie, którzy specjalnie przylatują do jego kraju, by go zwiedzać.
Nie sądził jednak, że dzisiaj wpadnie na kogoś znajomego oraz czyjej obecności w tym mieście za nic na świecie by się nie spodziewał.

_________________

Sorry, eh.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Irlandia Północna

avatar

Liczba postów : 36
Join date : 04/07/2016

PisanieTemat: Re: Ottawa, przy kanale Rideau   Wto Sie 23, 2016 10:02 pm

Saoirse dziś nie miała ani trochę szczęścia. Nie dość że lot był niemiłosiernie długi, przez co nadal nie czuła się zbyt dobrze, to na domiar złego została okradziona. Jeszcze na lotnisku! Tyle dobrze, że niewątpliwy recydywista obrał sobie jej śliczną (i cholernie drogą) torebkę za cel, dopiero po tym, gdy przekroczyła wszystkie bramki. W innym wypadku nie mając dokumentów podzieliła by podobny los co Viktor Navorski z „Terminalu” z Tomem Hanksem w roli głównej. Zamiast jednak być uwięzioną w wielopoziomowym labiryncie jakim było lotnisko w Ottawie, była uwięziona w samej Ottawie. Oprócz kilku upchniętych w naprędce ubrań w swojej niezbyt zgrabnej, zielonej walizce, nie miała ze sobą nic. Absolutnie nic. Nie miała telefonu, dowodów. Jej ukochany iPod również przepadł bezpowrotnie. Ona, głupia mogła przynajmniej sprawdzić gdzie mieszka Mattiew. Albo przynajmniej gdzie jest najbliższa ambasada. Oczywiście nie przyszło jej do głowy, by kogokolwiek o to spytać (naczy oczywiście o to drugie. Mattiew raczej nie był znaną wszem i wobec personą, nawet jeśli był państwem we własnej osobie. Tak oczywiście jest dla wszystkich bezpieczniej.). Miała totalny mentlik w głowie. Była zmęczona, głodna, chciało jej się płakać, a na domiar złego wpadła na słup. Zaraz. Słupy z reguły nie noszą butów, spodni i koszulek. Zlękniona i roztrzęsiona zadarła głowę do góry. To się nie godzi, aby ludzie byli tak wysocy. To powinno być nielegalne!
-P-p-p-pprzepraszam…- wydukała. Nawet nie potrafiła poprawnie wymówić jednego słowa. Jakie to było żałosne. Czym prędzej wyminęła mężczyznę i już zaczęła się oddalać. Nie popatrzyła na niego zbyt dobrze.
Brawo Saoirse. Dałaś się okraść, zgubiłaś się. Teraz jeszcze wpadasz na ludzi i nie umiesz ich przeprosić. Wstyd.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kanada

avatar

Liczba postów : 32
Join date : 29/06/2016

PisanieTemat: Re: Ottawa, przy kanale Rideau   Wto Sie 23, 2016 10:42 pm

Zapowiadało się na kolejny spokojny dzień, bez większych emocji, aż tu nagle poczuł, jak ktoś na niego bezpośrednio wpadł. Prawdę mówiąc, Kanadzie również zrobiło się od razu głupio i nawet, jeżeli nie było to z jego winy, poczuł okropne zażenowanie i szybko odwrócił się do tej osoby. Oczywiście gotów przepraszać.
Ach, wybacz- – A potem musiał spojrzeć w dół i pierwsze, co rzuciło mu się w oczy, to burza rudych włosów. Zamrugał parę razy, jakby z niedowierzaniem, bo chyba znał tę kobietę. Po dłuższym przyglądaniu się, był tego wręcz pewny i jak otworzył usta, tak zaraz je zamknął. Co ona tutaj robiła? Chyba nie umawiali się na żadne spotkanie, bo przecież by o tym wiedział i wszystko przygotował? Nie zapomniał, prawda? Haha, nie mógł, bo chyba inaczej spali się ze wstydu-
S-Saoirse? – Zapytał niepewnie, jakby jednak chcąc mieć stu procentową pewność, że to Północna Irlandka. – Um, czekaj! Co ty tutaj robisz? – Odruchowo za nią poszedł. – Znaczy, oczywiście możesz tutaj być, jeżeli chcesz, ale... em. – Biedak się zakręcił we własnych słowach.

_________________

Sorry, eh.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Irlandia Północna

avatar

Liczba postów : 36
Join date : 04/07/2016

PisanieTemat: Re: Ottawa, przy kanale Rideau   Wto Sie 23, 2016 11:01 pm

Idź idiotko idź. Nie oglądaj się za siebie. Zaraz jednak zmuszona była zwolnić, a potem zatrzymać się zupełnie, bo ktoś za nią wołał. Ktoś kto znał jej imie i jeszcze poprawnie je wymawiał. Odwróciła się niemniej przerażona, posyłając mu niepewne spojrzenie. Wyglądała jak sarenka patrząca na zbliżające się doń w szybkim tempie światła tira.
-Mattiew?-miała nadzieję, że przynajmniej tego nie przekręciła. -Możesz tu zostać? Owo zdanie odbiło się echem w jej głowie.
-Ale ja już nie chcę- po tych słowach z jej oczu poleciały łzy. Wpierw meandrując pojedynczo po jej policzkach, by wreszcie przekształcić się w istną słoną rzekę, choć nie jeszcze lepiej- wodospad.
Czas płynie. Ludzie przechodzą obok i dziwnie się na nich patrzą. Samochody nadal tkwią w korku. Gdzieś w oddali przejechała karetka. Tuż obok na nowiutkim BMXsie śmignął rowerzysta. A Saoirse O'Sullivan-Kirkland stoi i ryczy.

Co za wstyd.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kanada

avatar

Liczba postów : 32
Join date : 29/06/2016

PisanieTemat: Re: Ottawa, przy kanale Rideau   Wto Sie 23, 2016 11:28 pm

Już miał się do niej uprzejmie uśmiechnąć, bo wizyta, choć niezapowiedziana, nadal była dość miła i przecież chętnie ją może do siebie w dalszym ciągu zaprosić! Jak się jednak okazało, sprawa chyba nie była aż tak prosta, jak mogłaby się wydawać i niosła za sobą więcej problemów. A przynajmniej tak sobie tłumaczył fakt, że Irka wybuchnęła(hihi) płaczem.
Popatrzył zdezorientowany po ludziach, bo to na pewno nie wyglądało dobrze i jeszcze pomyślą, że robi jej coś złego, a to przecież nieprawda- Uśmiechał się do wszystkich przepraszająco i równie szybko spróbował odszukać paczkę chusteczek, którą zawsze nosił w kieszeni.
P-proszę, chyba ci się przyda. - Odważył się nawet poklepać ją delikatnie po ramieniu, naprawdę próbując ją jakoś pocieszyć. Nawet, jeżeli mógł jedynie podać jej chusteczkę, by otarła swoją twarz. Jednocześnie rozejrzał się, czy któraś z ławek była wolna i cicho przepraszając, spróbował Saoirse do niej zaprowadzić. Może jak usiądzie i dostanie chwilę, to sama z siebie się uspokoi i wyjaśni, co się stało?

_________________

Sorry, eh.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Irlandia Północna

avatar

Liczba postów : 36
Join date : 04/07/2016

PisanieTemat: Re: Ottawa, przy kanale Rideau   Wto Sie 23, 2016 11:54 pm

A i owszem. Nieczęsto się widuje tak rozdzierające sceny. Przyjęła od niego chusteczkę, nadal nie przestając płakać. Zaraz potrzebowała następnej. Nie zwracała uwagi na to, co się dzieje. Mattiew gdzieś ją ciągnął, nawet nie wiedziała gdzie. Gdzieś w stronę rzeki. Zrazu bardzo dobrym pomysłem wydało jej się w owej utopić. Tak byłoby dla niej najlepiej. Bo jest głupia. Teraz jeszcze wplątała samego Kanadyjczyka w tę sprawę. Po co w ogóle się nią interesował? Gdy chwilowa histeria minęła, a emocje Irlandki trochę opadły, uznała za stosowne objaśnić Mattowi co się stało. Oczywiście musiało się to odbyć w sposób niezorganizowany i chaotyczny. Nadal drżącymi ustami wydusiła z siebie zlepek słów. Z tych bardziej zrozumiałych, Matt mógł wyróżnić: "nie mam" "ukradli" "czarny" i "chcę do domu".
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kanada

avatar

Liczba postów : 32
Join date : 29/06/2016

PisanieTemat: Re: Ottawa, przy kanale Rideau   Sro Sie 24, 2016 12:12 am

Matt w tym samym czasie posadził ją ostrożnie na ławce i dosiadł się zaraz obok, nadal patrząc na nią z najprawdziwszym zakłopotaniem i niemocą. Nie miał pojęcia, jak powinien się zachować w towarzystwie płaczącej damy, ale odczuwał, że zawodzi na całej linii. Złapał nawet za kawałek swoich spodni, w odrobinę nerwowym geście i się ponownie rozejrzał, jakby szukał pomocy. Ta jednak znikąd się nie pojawiła.
Za to w drugiej ręce trzymał nadal paczkę chusteczek i podawał Irce kolejne, by mogła ocierać swoje łzy. Jak się okazało, jego plan był nawet skuteczny i zaraz mógł usłyszeć zlepek chaotycznych słów, które zapewne wyjaśniały całą sytuację.
Było mu naprawdę głupio, że nadal nie wiedział, co się wydarzyło, chociaż Saoirse zaczęła mu to tłumaczyć.
Przepraszam, ale... em, nie do końca usłyszałem. – Poczuł, jak czerwienią mu się policzki z zażenowania. Brawo, Matthew, idzie ci bardzo dobrze. – Ktoś ci coś ukradł, tak? N-nie martw się, zgłosimy to i może jeszcze się wszystko znajdzie! I możesz u mnie zawsze zostać na pewien czas i wymyślimy, co zrobić dalej-

_________________

Sorry, eh.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Irlandia Północna

avatar

Liczba postów : 36
Join date : 04/07/2016

PisanieTemat: Re: Ottawa, przy kanale Rideau   Nie Sie 28, 2016 8:03 pm

Rozkleiła się przy chłopaku, którego ledwo znała. Okazała słabość wobec trudnej sytuacji. Płakała jak cholerna pięciolatka w przedszkolu. Jeśli wcześniej nie była czerwona od płaczu, to teraz z całą pewnością była z zażenowania. Klasycznie zwaliła mu się na głowę ze swoimi problemami, a raczej problemem wynikającym jedynie z jej życiowego nieogarnięcia. Ten z całą pewnością nie ma nic lepszego do roboty niż przyjmowanie u siebie zbłąkanych, północnoirlandzkich turystek.
-D-dziękuję- powiedziała cicho. Głos nadal jej się załamywał. Wolała więc nic nie mówić. Tak będzie lepiej. Nie chciała się pogrążać jeszcze bardziej. -A-aye. Torebkę. Miałam tam pieniądze, dokumenty… w-wszystko…- wymamrotała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kanada

avatar

Liczba postów : 32
Join date : 29/06/2016

PisanieTemat: Re: Ottawa, przy kanale Rideau   Sro Sie 31, 2016 12:29 am

Nieważne z jakiego to powodu Irlandka miała problemy, mogło to być nawet jej nieogarnięcie, ale nie oznaczało to, że powinien ten fakt zignorować i uważać, to nie jego sprawa. Ba, wręcz na pewno była jego, bo Saoirse znajdowała się właśnie na jego ziemiach i potrzebowała zwyczajnej pomocy! Razem zawsze raźniej i szybciej się coś wymyśli, czyż nie?
Poza tym, lubił mieć gości i Północ na pewno będzie mniej problematyczna niż jego jedyny sąsiad, który również potrafił do niego wpadać bez zapowiedzi.
Matthew przez kolejną chwilę milczał, chcąc dać jej czas, by mogła w spokoju do siebie dojść i jako-tako się ogarnąć. Miał tylko nadzieję, że nie będzie kolejnej fali niekontrolowanego płaczu, dlatego starał się bardzo starannie dobierać kolejne słowa.
Ach. – Coś nie bardzo mu to wyszło, bo to doprawdy ciężko było zaliczyć do przemyślanej wypowiedzi. Zaraz więc cicho odchrząknął i się wyprostował, spoglądając na dziewczynę. – Na początku musimy to na pewno zgłosić. W-wiesz, sprawa z dokumentami jest dość poważna i lepiej, by nikt ich nie wykorzystał. Jak i twoich kart- – Bo jak się domyślił, Irka musiała je również mieć przy sobie.

_________________

Sorry, eh.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Irlandia Północna

avatar

Liczba postów : 36
Join date : 04/07/2016

PisanieTemat: Re: Ottawa, przy kanale Rideau   Sro Sie 31, 2016 12:47 am

Przyzwyczaiła się raczej, że ludzie na ogół nie są pozytywnie nastawieni do obcych. Nawet jeśli nasłuchała się tyle o Kanadzie i jego fantastycznych ludziach, to i tak nie chciało jej się w to wierzyć. A może też dochodzi kwestia tego, że była tak przejęta faktem problemu, że do głowy jej nie przyszło, żeby spróbować go rozwiązać w jakikolwiek sposób. Jeśli chodziło o kwestię płaczu, to jak na ten moment, Mattiew mógł być spokojny. Sao w takich przypadkach zawsze będzie się starała zamazywać tamto wrażenie. Przecież nikt nie może się dowiedzieć, że jednak posiada uczucia!
-Aye, aye… wiem- zrobiła małą pauzę i schowała twarz w dłoniach -Tak mi głupio- wymamrotała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kanada

avatar

Liczba postów : 32
Join date : 29/06/2016

PisanieTemat: Re: Ottawa, przy kanale Rideau   Czw Wrz 01, 2016 11:26 pm

Kanada nie miał nic przeciwko obcym, a Irlandka to była prawie, że jego rodzina! A nawet jakby nią nie była, na pewno chciałby w takiej sytuacji pomóc, jako, że Matthew nie potrafił przejść obok jakiejkolwiek krzywdy. Było mu wręcz przykro i głupio, że Saoirse zaczęła przygodę z jego krajem od tak nieprzyjemnego epizodu... To nie powinno się wydarzyć i jak można tak po prostu ukraść kobiecie torebkę!
- Nie powinno ci być głupio, to przecież nie twoja wina. - Powiedział cicho, posyłając jej przyjazny, wręcz kojący uśmiech - Każdemu takie coś mogło się wydarzyć, ale najważniejsze, to żeby się nie załamywać i problem się na pewno rozwiążę. - Zauważając, że ruda chyba była już w całkiem dobrym stanie, powoli się podniósł z ławki i na nią ponownie spojrzał. Nie ma co dłużej czekać, a naprawdę należy to jak najszybciej zgłosić. Tym bardziej, że nie miał pewności, ile czasu minęło od tej kradzieży.
- Na początku pójdziemy na policję, co ty na to?

_________________

Sorry, eh.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Ottawa, przy kanale Rideau   

Powrót do góry Go down
 
Ottawa, przy kanale Rideau
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Bimber
» Stanowiska
» Cynamon reguluje cukier we krwi
» Księgi POZABIBLIJNE
» Ulica przy barze

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Hehetalia :: Cały świat! :: Czasy obecne :: AMERYKA PÓŁNOCNA I POŁUDNIOWA-
Skocz do: